Jak ten czas pomyka, niedawno był maj,  kiedy trwały uzgodnienia z Zarządami Kół , które podejmą się organizacji polowania dla Dian, a tu już październik w gdzie jedziemy do Drezdenka, pogoda piękna, jesienna. Gospodarze stanęli na wysokości zadania, poczynili niezbędne działania, aby godnie przyjąć gości.

Podczas polowania pozyskać mogłyśmy: jelenia łania, jelenia cielę, sarnę kozę, dzika oraz drapieżniki, ale jak to zwykle bywa zamiast jeleni łań, przed Dianami paradowały jelenie byki, ale przyszedł czas na watażki dzików i ostatecznie na pokocie leżały 3 sztuki, a królową polowania została nasza koleżanka Basia Grynia.

Diana z Koła Łowieckiego "Czarny Bór" Ania Stanecka, zaskoczyła nas pomysłem medali za królestwo oraz dla Diany pudlarza, tak więc można śmiało rzec podróże kształcą.

Pełne pozytywnych emocji w sobotnie późne popołudnie opuszczałyśmy gościnne lubuskie lasy a gospodarzom czyli Kołu Łowieckiemu "Czarny Bór" z Klesna oraz Kołu Łowieckiemu "Ryś" z Dobiegniewa serdecznie dziękujemy za wspaniale zorganizowane polowanie i życzmy sobie do zobaczenia gdzieś w łowisku.

 

                                                                                                                 Darz Bór